Aleja Gówniarzy
Cudowne dziecko
Daleko od
szosy
Edi
Kalosze szczęścia
Kapitan Sowa
na tropie
Kariera Nikodema Dyzmy
Kingsajz
Kroll
Niewiarygodne przygody Marka Piegusa
Pan Samochodzik kontra latające maszyny
Przypadek
Rzeczpospolita Babska
Stawka większa
niż życie
Trójkąt bermudzki
Ucieczka z
kina Wolność
Vabank
Vabank 2, czyli riposta
Zakazane piosenki
Ziemia
obiecana
 

 

 

Aleja gówniarzy

Marcin (Marcin Brzozowski) to bezrobotny polonista. Po rozstaniu z dziewczyną Kasią (Ewa Łukasiewicz) decyduje się na wyjazd do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Pociąg, którym chce jechać odjeżdża o 5.23. Cała akcja filmu dzieje się w ciągu jednego wieczora i nocy, a kończy na dworcu Łódź Fabryczna wraz z odjazdem pociągu do Warszawy. Marcin gubi telefon, który znajduje Kasia. Dziewczyna zaczyna prowadzić grę w której daje „Gapciowi” wskazówki gdzie ma jej szukać, ciągle jednak nie dając się dogonić. W ten sposób można poznać życie nocne Łodzi, jej puby, „murek” przy Placu Komuny Paryskiej, czy nielegalne wyścigi samochodowe na Alei Włókniarzy (stąd wziął się tytuł filmu).  
Cały film nakręcony został w Łodzi. Zarówno reżyser – Piotr Szczepański, jak i odtwórca głównej roli – Marcin Brzozowski to łodzianie. Dodatkowo w filmie wykorzystane zostały fragmenty utworów łódzkich zespołów – Cool Kids of Death oraz NOT (ten ostatni wystąpił w filmie wykonując swój utwór).

Film zaczyna się od sondy prowadzonej przez Kasię na rzecz lokalnej telewizji na temat perspektyw życia w Łodzi. Pytane osoby jednoznacznie stwierdzają że w mieście nie ma przyszłości i najlepiej jest z niego wyjechać. W tle widzimy okolice skrzyżowania ulic Piotrkowskiej i 6 Sierpnia (zdj. 1 i 2) oraz centrum handlowego Galeria Łódzka (zdj. 3).

W jednej z pierwszych scen Marcin wędruje ulicami miasta, m.in. po Alei Kościuszki na wysokości dawnej siedziby PAST (dzisiaj Telekomunikacja Polska) pod numerem 12 (zdj. 4). W tym samym czasie Kasia przyjeżdża z Warszawy do Łodzi – widoczna jest ul. Brzezińska przy tabliczce z nazwą miasta (zdj. 5) oraz charakterystyczna kapliczka stojąca w pobliżu skrzyżowania ul. Brzezińskiej z Marmurową (zdj. 6).

W dalszej części filmu akcja przenosi się w okolice ul. Piotrkowskiej. Widoczna jest nocna panorama ulicy oraz Placu Wolności (zdj. 7), a także charakterystyczne miejsca i osoby z samej ulicy – mim stojący zawsze w pobliżu skrzyżowania ulic Piotrkowskiej i Tuwima (zdj. 8), dyskoteka Port West w której najpierw pojawia się Marcin, a następnie Kasia (zdj. 9 i 10), dach kamienicy przy ul. Roosevelta naprzeciwko dawnej fabryki Franciszka Ramischa (dzisiaj pub Riff-Raff), skąd Kasia wraz z przyjacielem Marcina, Radkiem (Wojciech Mecwaldowski) obserwuje miasto – widoczne są bloki Manhattanu (zdj. 11), szczyt fabryki Ramischa przy ul. Roosevelta 8 (zdj. 12), a także kamienice przy ul. Piotrkowskiej 147 i 149 (zdj. 13).

Marcin udaje się do Teatru Studyjnego na koncert zespołu NOT (łódzki zespół, który w filmie zagrał sam siebie, wykonując jeden ze swoich utworów). Po drodze bohater mija dawną willę Ernsta Wevera przy ul. Kopernika 5, stojącą tuż obok fabryki (zdj. 14). Po koncercie Marcin wraca na ul. Piotrkowską mijając m.in. księgarnię Światowid pod numerem 86 (zdj. 15), skrzyżowanie z ul. Tuwima (zdj. 16), czy Dom Technika w Pasażu Schillera (zdj. 17). Następnie wspólnie z Radkiem wędruje Aleją Piłsudskiego na wysokości kina Silver Screen – w tle widoczne jest centrum handlowe Galeria Łódzka (zdj. 18). Obaj przyjaciele toczą pojedynek na miecze świetlne (przy użyciu wykręconych świetlówek) w przejściu podziemnym pod skrzyżowaniem Al. Mickiewicza i ul. Żeromskiego.

Przerywnikiem w filmie jest swoista reklama Łodzi, w której głównym bohaterem jest Jan Machulski. Podkreśla on wyjątkowy, filmowy charakter tego miasta, przy okazji spacerując po znanych miejscach, jak ul. Moniuszki na wysokości dawnej kawiarni Honoratka pod numerem 2 (zdj. 20), ul. Wólczańskiej przy Miejskiej Galerii Sztuki (w dawnej willi Leopolda Kindermanna) pod numerem 31/33 (zdj. 21), czy wchodząc do siedziby Narodowego Banku Polskiego przy Al. Kościuszki 14 (zdj. 22).

W dalszej części filmu Marcin stara się spotkać z Kasią. Rozmawia z nią stojąc na kładce dla pieszych nad Al. Mickiewicza, w pobliżu skrzyżowania z ul. Wólczańską – dzisiaj kładka ta już nie istnieje (zdj. 23). Dziewczyna wyznacza jako miejsce spotkania „murek” przy Placu Komuny Paryskiej, miejsce wieczornych spotkań młodzieży (zdj. 24). Nie mogąc się doczekać na Kasię Marcin decyduje się jechać wraz ze spotkanym kolegą Igorem na wyścigi samochodowe na Alei Włókniarzy. Po drodze mijają skrzyżowanie ul. Piotrkowskiej i Struga (zdj. 25), a następnie jadąc ul. Struga bar „Czarny Kot” przy skrzyżowaniu z ul. Lipową (zdj. 26). Miejscem zbiórki przed wyścigami jest wiadukt przy skrzyżowaniu Al. Włókniarzy z Al. Mickiewicza (zdj. 27 i 28).

Podczas wyścigu w aucie Marcina nie wytrzymuje sprzęgło. Zepsuty samochód zatrzymuje się na wysokości posesji nr 191 (zdj. 29). W kadrze oprócz wyraźnego napisu z nazwą ulicy widoczny jest billboard z hasłem „IV RP żegna emigrantów” – odnoszącym się do przedstawianej w filmie sytuacji beznadziei w Polsce i szukaniu perspektyw w wyjeździe za granicę.

Po pechowym wyścigu (Kasia odjeżdża) Marcin ponownie próbuje skontaktować się z dziewczyną stojąc na kładce nad Al. Mickiewicza (zdj. 30) – nie udaje mu się jednak dodzwonić. Tymczasem Radek tworzy ślady dla kosmitów, w których przybycie niezbicie wierzy. Kolejny znak zostawia dla nich na murze dawnej fabryki Ramischa przy ul. Piotrkowskiej 136/138 (zdj. 31).

Ostatnie sceny rozgrywają się już wczesnym rankiem. Teraz to Kasia próbuje odnaleźć Marcina, w tym celu przyjeżdża do jego mieszkania, które znajduje się na ul. Radwańskiej. Po drodze mija skrzyżowanie ul. Piotrkowskiej i Radwańskiej z charakterystyczną budową hotelu, trwającą od kilkunastu lat (zdj. 32). Kasia przyjeżdża jednak zbyt późno – Marcin już poszedł na dworzec. W kolejnych kadrach widoczna jest jego wędrówka przez Plac Komuny Paryskiej z „murkiem”, na którym widoczny jest znak namalowany przez Radka dla kosmitów (zdj. 33), ul. Kilińskiego między ul. Sienkiewicza a Kilińskiego (zdj. 34), czy wreszcie na ul. Kilińskiego na wysokości dworca Łódź Fabryczna (zdj. 35). Zagapiając się na uwiązanego psa, Marcin wpada pod samochód, kierowany zresztą przez jednego z jego „kolegów” – odjeżdża on nie udzielając poszkodowanemu pomocy (zdj. 36). W szybie otwartych drzwi samochodu widoczny jest symbol Poczty Polskiej z siedziby poczty przy skrzyżowaniu ul. Tuwima i Kilińskiego.

Ostatnia scena filmu rozgrywa się na dworcu Łódź Fabryczna, gdzie bohaterowie wreszcie się spotykają – Marcin nie wsiada do pociągu, zostając z Kasią (zdj. 37-39).