Silny mróz może być śmiertelnie niebezpieczny, zwłaszcza dla osób bez stałego schronienia. 5 stycznia 2026 roku w jednym z budynków mieszkalnych w Zgierzu służby zostały powiadomione o mężczyźnie leżącym bez oznak ruchu na klatce schodowej. Sprawna reakcja służb okazała się kluczowa nie tylko ze względu na ryzyko wychłodzenia, lecz także z powodu nieoczekiwanego obrotu sytuacji.
Szybka interwencja przy niskiej temperaturze
Funkcjonariusze, którzy pojawili się na klatce schodowej, zastali tam 47-letniego mężczyznę. Warunki pogodowe tej nocy sprawiały, że każda minuta zwłoki mogła prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Policjanci podjęli niezbędne czynności — sprawdzili stan osoby i przeprowadzili standardową procedurę legitymowania, mając na uwadze zarówno bezpieczeństwo mężczyzny, jak i otoczenia.
Rutynowa kontrola ujawnia osobę poszukiwaną
W trakcie ustalania tożsamości wyszło na jaw, że mężczyzna figuruje w rejestrze osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości. Z informacji uzyskanych na miejscu wynikało, że miał on do odbycia karę 90 dni pozbawienia wolności w związku z wcześniejszym incydentem z udziałem policji. W efekcie mężczyzna nie został skierowany do noclegowni, lecz trafił do policyjnego aresztu, gdzie rozpoczął odbywanie zasądzonego wyroku.
Codzienność służb a nieoczekiwane sytuacje
Wydarzenie pokazuje, że nawet rutynowe działania podejmowane przez policję mogą prowadzić do wykrycia spraw, które na pierwszy rzut oka wydają się niepozorne. Dzięki czujności i szybkiemu działaniu funkcjonariuszy nie tylko udaremniono możliwość dalszego unikania kary przez osobę poszukiwaną, ale także zapewniono bezpieczeństwo mieszkańcom budynku. Sprawa ta przypomina, jak ważna w pracy służb jest gotowość na wszelkie scenariusze i elastyczność w podejmowaniu decyzji.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zgierzu
