Rowerzysta w tarapatach: nietrzeźwy cyklista uratowany przez policjantkę

W Łodzi doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie, gdyby nie błyskawiczna reakcja kierowcy autobusu miejskiego. Rowerzysta stracił równowagę i upadł bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji, udało się uniknąć poważnego wypadku.

Interwencja policjantki po służbie

Aspirant Kamila Sowińska z łódzkiej komendy miejskiej policji, będąc świadkiem zdarzenia, zatrzymała się, aby ocenić sytuację i pomóc poszkodowanemu. Okazało się, że rowerzysta był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że 62-letni mężczyzna miał w organizmie niemal 2,3 promila alkoholu.

Rowerzysta na komisariacie zamiast w szpitalu

Początkowo istniała obawa, że upadek mógł wymagać interwencji medycznej, jednak stan zdrowia cyklisty nie okazał się na tyle poważny, by potrzebna była hospitalizacja. W związku z jego stanem nietrzeźwości, funkcjonariusze zdecydowali o przewiezieniu mężczyzny na komisariat, gdzie został pociągnięty do odpowiedzialności za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

Apel o rozwagę na drogach

Opisywane zdarzenie stanowi ważne przypomnienie o zagrożeniach związanych z jazdą pod wpływem alkoholu. Chociaż tym razem udało się uniknąć nieszczęścia, nie zawsze można liczyć na takie szczęśliwe zakończenia. Policja w Łodzi ponownie apeluje do mieszkańców o rozwagę i odpowiedzialność na drogach, podkreślając, że nietrzeźwość może prowadzić do dramatycznych skutków.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100075699166450