Niedźwiadek w mieście: Nocne wezwanie, które zaskoczyło strażników

Mieszkańców jednej z miejskich ulic zaskoczyła niecodzienna sytuacja – tuż przed świtem, w godzinach gdy miasto zwykle jeszcze śpi, strażnicy miejscy otrzymali nietypowe zgłoszenie. W okolicy sklepów zauważono zwierzę, które rozbudziło ciekawość i zaniepokojenie jednej z mieszkanek.

Nocne zgłoszenie i szybka reakcja służb

O 4:19 nad ranem na numer alarmowy Straży Miejskiej zadzwoniła kobieta, wyraźnie przejęta tym, co zobaczyła na chodniku. Zgłaszająca, zachowując spokój, opisała obecność małego niedźwiedzia między lokalami handlowymi. Jej szczegółowy opis budził wątpliwości, jednak nie pozostawiał złudzeń co do powagi sytuacji.

Niepewność i próba identyfikacji zwierzęcia

Dyżurna rozmawiająca z kobietą próbowała ustalić, czy rzeczywiście może chodzić o niedźwiadka, przypominając sobie niedawną sytuację, gdy podobne zgłoszenie dotyczyło dzika. Tym razem świadek była pewna, że widzi zwierzę o jasnym, błyszczącym futrze i charakterystycznych szponach. Zgłaszająca wykluczyła możliwość pomyłki, podkreślając, że to nie dzik, lecz właśnie mały niedźwiadek.

Patrol rusza na miejsce

Po dokładnym przyjęciu zgłoszenia zdecydowano się wysłać patrol na wskazany adres. Funkcjonariusze mieli za zadanie sprawdzić, czy w centrum miasta rzeczywiście pojawiło się dzikie zwierzę. Wysłany patrol miał rozwiać wszelkie wątpliwości i upewnić się, że mieszkańcom nie grozi żadne niebezpieczeństwo.

Chociaż szczegóły rozmowy nie zostały w pełni ujawnione, wiadomo, że całe zajście spotkało się z dużym zainteresowaniem służb i lokalnej społeczności. Ostateczne ustalenia odnośnie do obecności niedźwiedzia w mieście mają zostać przekazane w późniejszym terminie.

Źródło: facebook.com/strazmiejskalodz