Minionej nocy w Karlinie doszło do groźnej sytuacji na drodze, która mogła zakończyć się tragicznie. Nietrzeźwa kierująca spowodowała kolizję tuż obok miejscowego kościoła, po czym próbowała zbiec z miejsca zdarzenia. Dzięki szybkiej reakcji okolicznego mieszkańca i sprawnym działaniom policji udało się zapobiec dalszym konsekwencjom.
Kolizja w centrum miejscowości
Do zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 lutego, około północy. Volkswagen prowadzony przez 48-letnią kobietę uderzył w ogrodzenie nieopodal kościoła w Karlinie. W wyniku wypadku nikt nie odniósł obrażeń, jednak zachowanie kierującej wzbudziło podejrzenia świadków.
Postawa mieszkańca kluczowa dla przebiegu wydarzeń
Osoba zamieszkująca w pobliżu natychmiast zareagowała na odgłos uderzenia. Zauważywszy, że kobieta próbuje uruchomić auto i odjechać, powstrzymała ją, wyjmując kluczyki ze stacyjki. Ta zdecydowana reakcja uniemożliwiła dalszą jazdę w stanie nietrzeźwości i mogła zapobiec kolejnym zagrożeniom na drodze.
Policja odnajduje sprawczynię po pieszej ucieczce
Pomimo interwencji świadka, kierująca podjęła próbę ucieczki pieszo w stronę swojego domu. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Wolborzu, korzystając z dokładnych wskazówek, szybko namierzyli ją pod wskazanym adresem. Kobieta nie ukrywała swojego udziału w zdarzeniu i przyznała się do prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu. Tłumaczyła, że celem jej podróży był zakup alkoholu dla siebie i partnera.
Śledztwo i grożące konsekwencje prawne
Policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie kobiety. W samochodzie znaleziono także pustą butelkę po alkoholu. 48-latka usłyszała zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara nawet do trzech lat więzienia. Sprawa została przekazana do dalszego postępowania sądowego.
Zdarzenie potwierdziła mł. asp. Edyta Daroch z piotrkowskiej policji
Źródło: Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim
