Drewniany skarb Łódzkiego. Kościół w Kałowie skrywa zabytki starsze niż jego mury

Drewniany kościół w Kałowie kryje wyposażenie starsze niż jego obecna, XVIII-wieczna bryła. Dla mieszkańców powiatu poddębickiego to nie tylko miejsce kultu, ale także świadectwo historii miejscowości, która niegdyś miała prawa miejskie. Ochrona tutejszych zabytków obejmuje zarówno budynek, jak i zachowane w nim dzieła sztuki.

Parafia skorzystała ze wsparcia finansowego powiatu poddębickiego na badania konserwatorskie chrzcielnicy oraz ambony z przedstawieniem św. Jana Nepomucena. Takie rozpoznanie pozwala ocenić stan historycznego wyposażenia i określić zakres potrzebnych zabiegów. W drewnianej świątyni troski wymagają bowiem nie tylko ściany i pokrycie dachowe, lecz również przedmioty służące wiernym od wielu pokoleń.

Kościół nosi wezwanie św. Mikołaja Biskupa i św. Stanisława Biskupa. Wraz z pobliską dzwonnicą został objęty wpisem do rejestru zabytków w 1967 roku. Oba obiekty, otaczająca je zieleń oraz przykościelne figury tworzą historyczny zespół sakralny w tej części województwa łódzkiego.

Od ołtarzy po zabytkową lipę

Najstarszym z wymienianych elementów wyposażenia jest XVII-wieczny krucyfiks. Z następnego stulecia pochodzi ołtarz główny, w którym obrazowi św. Mikołaja, patrona parafii, towarzyszą figury świętych. Dwa boczne ołtarze utrzymano w stylistyce barokowej; znajdują się w nich przedstawienia św. Anny i św. Jana Nepomucena.

Na belce tęczowej można zobaczyć rzeźby proroka Jeremiasza oraz św. Szczepana. Zachowały się również dwa feretrony, czyli przenośne obiekty procesyjne. Jeden mieści figurę Matki Boskiej Różańcowej, drugi przedstawia na obrazie Zaślubiny Józefa z Maryją. Rokokowa chrzcielnica jest datowana na 1800 rok.

W tej samej stylistyce wykonano organy z ozdobnym prospektem. Jego dekorację stanowią dwa anioły trzymające trąby, mierzące po około 95 cm. Ich powstanie przypisuje się końcowi XVIII stulecia lub okresowi około 1800 roku. W sposobie wykonania rzeźb dostrzegano nawiązanie do twórczości kaliskiego artysty Franza Eytnera.

Także poza wnętrzem kościoła znajdują się obiekty warte uwagi. Przed wejściem ustawiono na wysokiej kolumnie rokokową figurę św. Floriana, a w sąsiedztwie rośnie lipa chroniona jako pomnik przyrody. To elementy dawnego układu otoczenia wiejskiej świątyni.

Drewniana dzwonnica powstała pod koniec XVIII wieku. Jest dwukondygnacyjnym obiektem o konstrukcji słupowej, z oszalowanymi ścianami i czterospadowym dachem.

Kościół fundatorów i historia dawnego miasta

Dzisiejszą świątynię ufundowali bracia Sulimierscy, ówcześni właściciele Kałowa. Jej budowę ukończono w 1786 roku. Później obiekt poddawano większym pracom: w 1869 roku przeprowadzono gruntowny remont, a w 1912 roku kościół rozbudowano.

Barokową budowlę wzniesiono z drewna w konstrukcji zrębowej, na rzucie krzyża łacińskiego. Tworzą ją trzy nawy i krótkie ramiona boczne. Wielobocznie zamknięte prezbiterium jest węższe od nawy głównej. Wnętrze dzielą drewniane słupy, na których opierają się sklepienia kolebkowe, a ponad nawą znajduje się chór muzyczny. Dach wieńczy wieżyczka mieszcząca sygnaturkę. Krucyfiks umieszczono na osi drewnianego portalu wejściowego.

Religijna historia Kałowa zaczęła się jednak znacznie wcześniej. Wzmianka o miejscowym kościele pojawia się już w 1393 roku. Parafię erygował w 1451 roku arcybiskup gnieźnieński Władysław z Oporowa, posługujący się herbem Sulima. Pierwsza świątynia nosiła wezwanie Wszystkich Świętych i przetrwała do XVIII wieku.

Przed 1500 rokiem miejscowość uzyskała prawa miejskie. Nie przyniosło to jednak rozwoju większego ośrodka handlu i rzemiosła. Przeszkodami były podmokłe tereny, lasy oraz położenie z dala od głównych szlaków. Mieszkańcy utrzymywali się przede wszystkim z rolnictwa. Kałów stopniowo tracił cechy miasta, nadal pozostając ważnym miejscem życia parafialnego okolicy.

Wsparcie dla dziedzictwa w całym powiecie

Prace przy kałowskiej świątyni korzystały również z wojewódzkiego programu „Łódzkie dla zabytków”. W ostatnich latach na remonty, restaurację i konserwację historycznych obiektów w powiecie poddębickim przeznaczono w jego ramach blisko 3 mln zł. Na kolejne zadania samorząd województwa zaplanował ponad 932 tys. zł.

Oprócz Kałowa dofinansowanie objęło kościoły w Turze, Zadzimiu, Domaniewie i Poddębicach. Wsparcie otrzymały także prace przy wyposażeniu kolegiaty uniejowskiej oraz przy kaplicy cmentarnej w Dalikowie. Środki posłużyły ponadto rewitalizacji cerkwi, zabezpieczeniu zamku w Uniejowie i robotom prowadzonym przy zabytkowym młynie w Wilamowie.

Historia Kałowa ma również telewizyjny epizod. W 1976 roku miejscowość stała się planem kilku ujęć do serialu „Daleko od szosy”. Opowieść o młodym Leszku Góreckim zajęła trwałe miejsce w historii polskiej telewizji, pozostawiając zarazem filmowy ślad tej miejscowości.

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego