Łódź po raz kolejny staje się sceną dramatycznych wydarzeń. W rejonie Bałut, na ulicy Zgierskiej, doszło do brutalnego pobicia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Na skutek ataku, 41-letni mężczyzna został znaleziony nieprzytomny na chodniku. Przybyły na miejsce zdarzenia Zespół Ratownictwa Medycznego natychmiast przetransportował poszkodowanego do szpitala, jednak jego stan zdrowia uniemożliwił jakiekolwiek działania procesowe.
Okoliczności napaści
Do zdarzenia doszło na oczach świadków, kiedy to ofiara spotkała swoją byłą partnerkę spacerującą z byłym mężem. To właśnie ten towarzysz okazał się agresorem, który zaatakował mężczyznę, bijąc go pięścią w twarz. W wyniku ciosu ofiara upadła na twarde podłoże, doznając poważnych obrażeń.
Detale ataku
Incydent nie zakończył się jednak na jednym uderzeniu. Napastnik ponownie zbliżył się do leżącego mężczyzny i dwukrotnie uderzył jego głową o chodnik. Poturbowany mężczyzna doznał licznych stłuczeń oraz ran tłuczonych. Kobieta, która była świadkiem zajścia, oddaliła się z miejsca zdarzenia, pozostawiając swoją byłą partnerkę samą.
Reakcja policji
Łódzka policja, w odpowiedzi na zgłoszenie, szybko przystąpiła do działania. Efektem ich pracy było zatrzymanie 46-letniego podejrzanego już następnego dnia w okolicy ulicy Próchnika. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisariat II Policji w Łodzi, a nadzór nad nim sprawuje Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty.
Decyzje sądowe i apel policji
Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyzna podejrzany o usiłowanie zabójstwa może stanąć przed sądem, a grozi mu nawet dożywotnie więzienie. Policja apeluje do wszystkich osób, które były świadkami zajścia, o zgłoszenie się i udzielenie informacji mogących przyczynić się do dalszego postępowania.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi – Portal polskiej Policji
