Jak telefon uratował życie w mroźnej Jerozolimie

Błyskawiczna reakcja służb uratowała życie dwojga mieszkańców Jerozolimy, którzy przez kilka dni przebywali w nieogrzewanym lokalu podczas silnych mrozów.

Odkrycie wychłodzonego mieszkania

Wieczorem 4 lutego 2026 roku funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji otrzymali zgłoszenie dotyczące niepokojącej sytuacji w jednym z budynków na terenie Jerozolimy. Jeden z sąsiadów zauważył, że z komina mieszkania nie wydobywa się dym, co przy panujących tego dnia niskich temperaturach wzbudziło jego poważne obawy o bezpieczeństwo przebywających tam osób.

Osoby w krytycznym stanie

Po dotarciu na miejsce policjanci ujawnili w lokalu dwie osoby – 84-letnią kobietę i jej 62-letniego syna. Warunki panujące w mieszkaniu były skrajnie trudne – temperatura wewnątrz wynosiła około minus sześć stopni Celsjusza. Według policyjnych ustaleń, mieszkańcy przebywali w nieogrzewanym pomieszczeniu już od kilku dni, narażając się na poważne konsekwencje zdrowotne związane z wychłodzeniem organizmu.

Pomoc medyczna i hospitalizacja

Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pierwszej pomocy, ratownicy zdecydowali o przewiezieniu obojga do szpitala celem dalszego leczenia. W placówce podjęto działania mające na celu zapobieżenie skutkom hipotermii oraz monitorowano stan zdrowia seniorów.

Rola sąsiedzkiej czujności

To zdarzenie pokazuje, jak istotna jest wzajemna troska i reagowanie na sygnały mogące świadczyć o zagrożeniu życia lub zdrowia sąsiadów. Regularne obserwowanie otoczenia, zwłaszcza w okresach silnych mrozów, ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa osób starszych, samotnych czy chorych.

W okresie zimowym każda interwencja może uratować komuś życie. Zwracanie uwagi na potrzeby innych, szybki kontakt ze służbami oraz współpraca społeczności lokalnej to kluczowe elementy skutecznej pomocy w sytuacjach kryzysowych.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Skierniewicach