Cudzoziemiec deportowany po serii przestępstw w Polsce

Wiosną 2025 roku młody mężczyzna, zaledwie 23-letni, znalazł się w centrum zainteresowania organów ścigania. Jego działania, które miały miejsce między lutym a czerwcem, polegały na systematycznym kradzeniu drogeryjnych artykułów oraz alkoholu. Jego wybory nie były przypadkowe, a przemyślane: celował w produkty droższe, jednak tak dobierał ich wartość, by uniknąć klasyfikacji jako przestępstwo. Niestety dla niego, skala i częstotliwość kradzieży przyciągnęły uwagę służb, co doprowadziło do zakwalifikowania jego czynów jako przestępstwa zagrożonego karą do trzech lat więzienia.

Nieoczekiwany rozwój wydarzeń

Jesienią tego samego roku, w październiku, młodzieniec ponownie znalazł się w tarapatach. Tym razem przyłapano go z nielegalnymi substancjami psychoaktywnymi. Przestępstwo to było poważnym naruszeniem, zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, co również groziło karą pozbawienia wolności do trzech lat. Dodatkowo, jego przeszłość była naznaczona wielokrotnymi wykroczeniami przeciwko mieniu.

Decyzja o wydaleniu z kraju

Ponieważ jego działania stwarzały zagrożenie dla porządku publicznego, władze postanowiły podjąć zdecydowane kroki. Złożono wniosek o jego wydalenie z Polski, co miało na celu ochronę społeczeństwa przed dalszymi naruszeniami. Mężczyzna został przekazany w ręce Straży Granicznej w Łodzi, która miała zadanie zorganizować jego powrót na Ukrainę. Procedury zakończyły się jego deportacją 3 lutego.

Przestroga dla wszystkich mieszkańców

Policja przypomina, że niezależnie od narodowości, wszyscy mieszkańcy muszą przestrzegać obowiązujących przepisów oraz norm społecznych. Ignorowanie prawa może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym do wydalenia z kraju. Przypadek młodego mężczyzny jest ostrzeżeniem dla innych, że powtarzające się lub poważne naruszenia prawa nie pozostaną bez odpowiedzi.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie