Fałszywy gracz w Konstantynowie: 48-latek wpadł przez alkohol i kłamstwo

W Konstantynowie Łódzkim, 26 lutego 2026 roku, doszło do nietypowego zdarzenia w centrum miasta. Na Placu Kościuszki, po południu, interweniowali policjanci wezwani do sklepu, gdzie jeden z klientów odmówił opuszczenia lokalu, chcąc konsumować alkohol na miejscu. Konflikt z właścicielem sklepu wymagał natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy.

Nieoczekiwany rozwój sytuacji

Podczas interwencji uwagę policjantów przykuła grupa trzech osób stojących przed sklepem. Jeden z mężczyzn, będący pod wyraźnym wpływem alkoholu, zachowywał się agresywnie i podał funkcjonariuszom nieprawdziwe dane osobowe. Próba ustalenia jego tożsamości ujawniła rozbieżności w policyjnych rejestrach, co dodatkowo wzbudziło podejrzenia.

Zatrzymanie i odkrycie prawdy

Pomimo opuszczenia miejsca przez grupę, mężczyzna, który podawał fałszywe informacje, został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 3,4 promila alkoholu, co wymagało umieszczenia go w policyjnej izbie zatrzymań do czasu wytrzeźwienia. Następnego dnia zdecydował się ujawnić swoje prawdziwe dane osobowe.

Poszukiwany przez sąd

Okazało się, że zatrzymany 48-letni mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia, gdzie miał do odbycia 165 dni kary pozbawienia wolności. Jego próby ukrycia tożsamości były podyktowane chęcią uniknięcia odpowiedzialności.

Skutki prawne i dalsze kroki

Policjanci z Konstantynowa Łódzkiego skierowali do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny za zakłócenie porządku publicznego, używanie wulgaryzmów i wprowadzanie funkcjonariuszy w błąd. Po zakończeniu wszystkich procedur, mężczyzna został przetransportowany do aresztu śledczego, gdzie rozpocznie odbywanie zasądzonej kary. Wydarzenie to pokazuje, jak nieudolne próby unikania odpowiedzialności mogą prowadzić do poważniejszych konsekwencji.

Źródło: Informacje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach