Brutalny atak kijem baseballowym na 61-latka w Piotrkowie

W styczniu 2026 roku mieszkańcy Piotrkowa żyli w cieniu brutalnego ataku, który wstrząsnął lokalną społecznością. Ofiarą napaści był 61-letni mężczyzna, który został zaatakowany kijem baseballowym. Napastnik zadał mu wiele obrażeń, wymagających natychmiastowej interwencji medycznej. Poszkodowanego niezwłocznie przewieziono do pobliskiego szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc.

Szybka reakcja służb

Policja, po otrzymaniu zgłoszenia o przestępstwie, natychmiast rozpoczęła działania mające na celu ujęcie sprawcy. Mimo że napastnik zdołał oddalić się z miejsca zdarzenia, funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego w krótkim czasie ustalili jego lokalizację. Zatrzymany, 30-letni mężczyzna, znajdował się w swoim mieszkaniu, gdzie podczas przeszukania policjanci odkryli dwa zawiniątka z białym proszkiem i suszem roślinnym. Substancje te, jak potwierdziły późniejsze analizy, były narkotykami.

Zarzuty i działania prokuratury

Zatrzymany mężczyzna, mający już na koncie wcześniejsze wyroki, został oskarżony o dokonanie uszkodzenia ciała oraz nielegalne posiadanie substancji odurzających. Z uwagi na fakt, że działał w recydywie, prokuratura podjęła decyzję o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych. Wśród nich znalazły się: dozór policyjny, zakaz zbliżania się do poszkodowanego oraz zakaz opuszczania kraju.

Wymiar sprawiedliwości i oczekiwania społeczności

Sprawa trafiła do prokuratury i może skutkować wyrokiem do 5 lat pozbawienia wolności dla podejrzanego. Ostateczny werdykt będzie zależał od przebiegu postępowania i zgromadzonych dowodów. Mieszkańcy Piotrkowa z niecierpliwością oczekują na zakończenie sprawy, licząc na to, że wymierzona kara przyniesie poczucie sprawiedliwości i bezpieczeństwa.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim