W jednej z przychodni lekarskich w Zgierzu doszło do nietypowego zdarzenia, które przykuło uwagę zarówno pacjentów, jak i lokalnych służb mundurowych. Zniknięcie biżuterii o wartości 5500 zł podczas wizyty u lekarza uruchomiło natychmiastową reakcję policji oraz postawiło pytania o bezpieczeństwo mienia w miejscu publicznym.
Biżuteria zniknęła podczas wizyty
Do zdarzenia doszło, gdy jedna z pacjentek przyszła na umówione badanie. Przed wejściem do gabinetu kobieta zdjęła z palców pierścionek oraz obrączkę i pozostawiła je w bezpiecznym, wydawałoby się, miejscu. Po zakończeniu wizyty okazało się, że kosztowności zniknęły. Powiadomienie o kradzieży trafiło natychmiast do zgierskiej komendy.
Monitoring kluczowy w śledztwie
Policjanci, przyjmując zgłoszenie, niezwłocznie zabezpieczyli nagrania z monitoringu, które znajdują się w placówce. Materiały wideo okazały się mieć decydujące znaczenie w identyfikacji sprawcy. Dzięki analizie zapisów, śledztwo zyskało nową dynamikę, a funkcjonariusze szybko namierzyli osobę podejrzaną o przywłaszczenie biżuterii.
Odzyskano skradzione kosztowności
Jeszcze tego samego dnia policja dotarła do miejsca zamieszkania kobiety podejrzanej o kradzież. 61-letnia mieszkanka Zgierza została zaskoczona wizytą mundurowych. W trakcie czynności odzyskano utracone przedmioty, które wróciły do właścicielki.
Sprawczyni odpowie przed sądem
Jak informują służby, wobec kobiety wszczęto postępowanie i przedstawiono zarzuty. Grozi jej kara do pięciu lat więzienia, zgodnie z przepisami dotyczącymi kradzieży. Ostateczną decyzję podejmie sąd.
Incydent ten przypomina o znaczeniu stosowania systemów monitoringu w placówkach publicznych. Skuteczne działania policji i dostęp do nowoczesnych technologii umożliwiły szybkie odzyskanie mienia oraz postawienie sprawczyni przed wymiarem sprawiedliwości. Tego typu sprawy pokazują, jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo w lokalnych instytucjach i szybka reakcja służb w sytuacjach zagrożenia.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zgierzu
